Przychodzę dziś z naklejkami na paznokcie, które nakłada się na całą płytkę. Nazywa się je jako tzw. MINX. Podczas pierwszej aplikacji podgrzewałam je pod rozgrzaną lampką aby były bardziej plastyczne. Te dzisiejsze postanowiłam nie podgrzewać. Na początek pokryłam paznokcie odżywką. Następnie wycięłam naklejki z kartonika przycinając je odpowiednio do swojego kształtu - lekko po bokach gdy były za szerokie i przy nasadzie zaokrągliłam, długość zostawiłam do późniejszego spiłowania. Naklejki odrywamy delikatnie z kartonika i przyklejamy tak aby nie powstały zagięcia. Wystającą część poza brzeg wolny paznokci opiłowujemy pilniczkiem o małej ziarnistości. Całość pokryłam warstwą topu.
Nie byłam przekonana do ich trwałość i byłam niemal pewna, że po kontakcie z wodą i przy zwykłych czynnościach będą odchodzić od płytki. Jednak mile się rozczarowałam, bo nosiłam je bez uszkodzeń do tygodnia czasu, nie strasznie im mycie naczyń czy włosów.
Naklejki kosztują 3,50zł i możemy je dostać na Allegro u sprzedawcy Promoto.
;)






