Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Naklejki MINX. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Naklejki MINX. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 listopada 2013

Nail Foils


Przychodzę dziś z naklejkami na paznokcie, które nakłada się na całą płytkę. Nazywa się je jako tzw. MINX. Podczas pierwszej aplikacji podgrzewałam je pod rozgrzaną lampką aby były bardziej plastyczne. Te dzisiejsze postanowiłam nie podgrzewać. Na początek pokryłam paznokcie odżywką. Następnie wycięłam naklejki z kartonika przycinając je odpowiednio do swojego kształtu - lekko po bokach gdy były za szerokie i przy nasadzie zaokrągliłam, długość zostawiłam do późniejszego spiłowania. Naklejki odrywamy delikatnie z kartonika i przyklejamy tak aby nie powstały zagięcia. Wystającą część poza brzeg wolny paznokci opiłowujemy pilniczkiem o małej ziarnistości. Całość pokryłam warstwą topu.

Nie byłam przekonana do ich trwałość i byłam niemal pewna, że po kontakcie z wodą i przy zwykłych czynnościach będą odchodzić od płytki. Jednak mile się rozczarowałam, bo nosiłam je bez uszkodzeń do tygodnia czasu, nie strasznie im mycie naczyń czy włosów.

Naklejki kosztują 3,50zł i możemy je dostać na Allegro u sprzedawcy Promoto

;)

wtorek, 9 kwietnia 2013

Naklejki na paznokcie typu MINX

Od jakiegoś czasu bardzo chciałam mieć tego typu naklejki zachęcona metalicznymi paznokciami gwiazd. Mogłam je wypróbować dzięki współpracy z firmą Promoto. Oczywiście nie są to orygianlne Minxy tylko tańszy odpowiednik o nazwie Nails Foils, kosztują 3,50zł. Wybrałam same kolorowe wzory i na pierwszy rzut do testowania poszły takie to mazańce. Ich aplikacja wymaga staranności i zapoznania się z instrukcją.
W opakowaniu mamy 12 naklejek więc jeśli nam coś nie wyjedzie mamy zapas. Jeśli ktoś ma krótkie paznokcie wystarczą na dwie aplikacje. Nakłada się je na oczyszczoną płytkę, ja pomalowałam dla ochrony paznokcie odżywką. Następnie wycinamy odpowiedni dla nas kształt z kartonika. Przed naklejeniem można a nawet należy podgrzać je pod rozgrzaną lampką bądź suszarką, przyznam się, że troszkę tu zawaliłam bo nie rozgrzałam ich dostatecznie dobrze aby były bardziej plastyczne, moja żarówka w lampce się nie nagrzewa, na pewno lepiej sprawdzi się tu taka tradycyjna. Spowodowało to, że w kilku miejscach widać lekkie zagięcia. Jeśli naklejka wystaje poza wolny brzeg paznokci spiłowujemy to delikatnie pilniczkiem. Dla zabezpieczenie możemy pokryć całość top coatem. 
Co do trwałości to wydaje mi się, że naklejki trzymają się dosyć dobrze, noszę je drugi dzień i jest ok. Zobaczymy jak pójdzie z następnymi, mam nadzieję, że uda się je lepiej naciągnąć. 
Jeśli kiedyś będziecie zamawiać coś u sprzedawcy Promoto powołując się na mój blog możecie liczyć na miły gratis.
;)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...