Ten mani powstał głównie dlatego, że odkryłam dwa filetowe lakiery, które dosyć dobrze sprawdzają się do stempli i musiałam je od razu wykorzystać. Mowa o Catrice 380 Forget Me Not (to ten na górze) i essence nr 59 Purple Diamond z wycofanej niestety serii Multi Dimension (wygrałam go dawno temu u Hatsu:D). Bazowe lakiery jakich użyłam to różowy Essie 740 French Affair i fioletowy 743 Nice Is Nice, co do białego to Bell do frencha. Na koniec top coat, którego ostatnio używam - Golden Rose Gel Look- szczególnie na pierwszym zdjęciu widać jaki daje wysoki połysk.
Tytuł z braku pomysły zaczerpnięty z piosenki Comy.
;)



















