Pokazywanie postów oznaczonych etykietą essence. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą essence. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 września 2012

Na powitanie jesieni

Podobno burgund ma być królem tej jesieni. Do tej pory raczej go unikałam, kojarzył mi się z czymś całkowicie na nie. Sama się sobie dziwię, że zmieniłam zdanie, podoba mi się niesamowicie na paznokciach, pasuje wszystkim i do wszystkiego. Może dlatego mnie zauroczył - bo mam już troszkę dosyć pasteli, po które sięgałam ostatnio bardzo często. Nadszedł czas zmian zarówno w kolorach jak i pewnie zauważyłyście w kształcie i długości pazurków.
Lakier o pięknym odcieniu burgunda to Golden Rose Rich Color nr 30. O tej serii już wspominałam, oczywiście dalej jestem z niej bardzo zadowolona, krycie jedna warstwa przez co schnie szybko, super duży pędzelek, którym na krótkich paznokciach maluje mi się równie dobrze. Mogłam zrobić jego zdjęcie solo ale jakoś nie zdążyłam bo dodałam jeszcze jedną warstwę topperu essence nr 09 copper'ize me!
Musiałam skrócić paznokcie i chyba wracam do dawnego kształtu.
;)

poniedziałek, 18 czerwca 2012

Morele

Moje ostatnie dwa nabytki. Jak widać morela moreli nie równa. Oba lakiery kolorami przypominają mi ten owoc - jego jasną i ciemniejszą stronę. Powyżej to Catrice nr 830 Salmon & Garfunkel - konsystencja i wykończenie kremowe, krycie po dwóch warstwach, raczej gęsty, schnie w normie, aplikacja bezproblemowa, przyzwyczaiłam się już do nowych pędzelków Cartice. 
Poniżej essence z serii Marble mania nr 04 Peaches. Kolor bardzo ładny ale cała reszta już nie. Krycie po trzech grubszych warstwach przez co schnie całe wieki, konsystencja bardzo rzadka, pędzelek mały. Mam już trochę dosyć coraz częstszych bubli limitkowych essence.
;)

środa, 25 kwietnia 2012

Paznokciowe ramki

Drugie podejście do paznokciowego trendu ramek. Baza  trzech pazurków to essence nude glam nr 05 toffee to go, który pokazywałam też tu. Do obrysowania płytek/narysowania ramek potrzebujemy bardzo cieniutki pędzelek najlepiej długi. Dodałam kilka cyrkonii, no i obowiązkowo top coat. 

;)

piątek, 20 kwietnia 2012

Essence nude glam nr 05 toffee to go














Nudziak od essence, długo się przekonywałam do tego typu odcieni, pierwszy raz nosiłam kolor nude solo przez 2 dni i dziwnie się czułam, bo nie zwracał na siebie uwagi:D ale dosyć go polubiłam. Co do lakieru to essence znów mnie nie zawiódł, krycie przy dwóch warstwach, fajna konsystencja, schnie szybko.
Dodałam kwiatuszki w stylu vintage, myślę, że moje ulubione, jeden z nielicznych motywów do których wracam.










;)

środa, 4 kwietnia 2012

Essence - topper - nr 09 Copper'ize me!

Essence - Nail art special effect nr 09 Copper'ize me -  topper z rudo - pomarańczowym brokatem i troszkę większymi drobinkami - niebieskimi, zółtymi, fioletowymi i zielonymi. Na czarnej bazie widać to najlepiej. Nałożyłam jedną sporą warstwę, w łatwy sposób możemy dozować ilość topu. Jestem zadowolona z jego zakupu. 

Copper'ize me potraktowany lakierem matującym.
;)

niedziela, 29 stycznia 2012

Tak znowu panterka:)



Naszła mnie dziś wielka ochota na wzór panterkowy. Wiem, że panterki w ostatnim czasie było aż, za nadto ale u mnie jest dopiero po raz drugi. Baza to essence z ostatniej limitki Crystalliced LE 05 Frosted Champaign, krycie po trzech warstwach, schnie szybko. Jest to taki prawie biały z malusieńkimi drobinkami, które po nałożeniu top  coatu przestały być widoczne.

 Co do top coatu to użyłam Color Club Clear Top Coat, który wygrałam w rozdaniu u hatsu; gęsty co szczególnie sprawdza się gdy mamy coś bardziej odstającego od płytki paznokcia, szybko wysycha i dobrze utwardza- czego chcieć więcej. Wzór odbiłam z blaszki Konad m57 i kilka łatek zamalowałam złotym lakierem. 
Czy Was też dopadło niedzielne lenistwo? U mnie jest leń do kwadratu, a wnisokowanie statystyczne wciąż czeka..
 ;)

czwartek, 1 grudnia 2011

essence Vampires Love- 02 into the dark + B38 i B65


Lakier essence Vampires Love- 02 into the dark- ciemny granat z mini drobinkami, dwuwarstwowiec, schnie dosyć szybko. Żeby go jakoś ożywić do stempelkowania wybrałam srebrny essence z przeznaczeniem do odbijania wzorków. Motywy widoczne na zdjęciu z blaszki B38 i B65- muszę przyznać, że fajnie się sprawdzają i kosztują o wiele mniej niż Konadowskie ale pochodzą one ze starej kolekcji- nowa partia już się tak nie sprawuje (wiem od źródła:).
Bawiłam się dziś w programach graficznych stąd troszkę inne ramki. Planuje zagłębić photoshopa ale po to, by rozjaśnić czasem niewyraźne zdjęcia, nie chcę specjalnie obrabiać i poprawiać w jakiś sposób paznokci, bo wydaje mi się, że byłaby to mała nieuczciwość dlatego pokazuje zdobienia takimi jakimi udało mi się je zrobić.
;)

poniedziałek, 17 października 2011

Butterflies


Jak zrobiłam ten mani?
1. Pomalowałam paznokcie jedną warstwą białego lakieru od Inglota. 
2. Przy pomocy czarnego essence multi diamension odbiłam stempelkową kratkę. 
3. Kolejna warstwa to- mleczny lakier Virtual- 76 milky way. 
4. Motyw motylka+ biały i czarny lakier stempelkowy essence. 
5. Top coat i gotowe:) 
Wykonanie takich paznokci może wydawać się pracochłonne ale  lakiery bardzo szybko wysychały ze względu na jedną warstwę, wzorki stempelkowe też nie zajmują dużo czasu jak już ma się troszkę wprawy. Albo po prostu ja nie liczę czasu bo zdobienie paznokci daję mi dużo radość. W każdym bądź razie  pazurki powstały prawie w całości w trakcie oglądania  "Na wspólnej".  Jeśli chodzi o stempelki to mamy pewność, że zarówno prawa jak i lewa ręka nie będzie się odróżniać. Pozatym to chciałabym podziękować za wszystkie Wasze komentarze i obiecuje, że wkrótce postaram się o jakieś rozdanie. 
 ;)

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Puzzle

 
Napiszę krótko jak zrobiłam ten mani-najpierw pomalowałam całe pazurki pomarańczą od Catrice, potem takie lekkie skosy czarnym essence z limitki Ballerina i sondą zrobiłam  duże kropki na linii łączenia. Pomysł po części od-gapiłam ale nie pamiętam skąd, mam folder zdjęć z wzorami które czekają, aż kiedyś spróbuje zrobić coś podobnego. Chodź tylko 1 na 10 doczekuje realizacji:)

;)

czwartek, 18 sierpnia 2011

ballerina backstage

Zgodnie w wcześniejszą zapowiedzią- essence z limitowanej serii - ballerina backstage. Wybrałam dwa lakiery, które najbardziej przypadły mi do gustu. Podoba mi się ta limitka- pierwsze skojarzenie to "Czarny łabędź" z Natalie Portman, wcześniej kompletnie nie miałam do czynienia z tym tematem ani nigdy mnie on nie interesował. Ale przejdę do rzeczy:
  • 04 do a floating pirouette- kolor mi się podoba ale nie zachwyca, jest strasznie rzadki, całkowite krycie raczej po trzech warstwach, u mnie tylko dwie ale nie jest źle, pędzelek bardzo przyjemny w użyciu


  • 05 grand-plié in black- tutaj gęstość jest zadowalająca, o wiele lepsza niż w przypadku 04, krycie idealne przy dwóch warstwach; w tym przypadku mogę stwierdzić, że lakier mnie zachwycił:), niektóre blogerki zarzucają mu zbyt małą ilość pomarańczowych drobinek ale dla mnie jest w sam raz, na zdjęciu ciężko to uchwycić jednak nie jest ich wcale tak mało(na zdjęciu widać jakby drobinki były tylko miejscami jednak są one ładnie rozłożone na całej płytce), moim zdaniem tworzą piękne połączenie z czarnym.


;)

poniedziałek, 4 lipca 2011

Miętus po raz drugi

Bardzo polubiłam ten kolor, dlatego znów po niego sięgnęłam. Do zdobienia wykorzystałam czarne oraz białe piegi, które są moim nr 1 w ozdobach, świetnie można je zastosować do przeróżnych zdobień oraz dobrze przylegają do paznokci.

piątek, 24 czerwca 2011

Mięta

Paznokcie pomalowane lakierem essense z serii you rock. Kolor który chyba nigdy u mnie nie gościł, na początku nie byłam przekonana ale powoli zmieniam zdanie, warto czasem poszukać jakiejś odmiany. Buteleczka bardzo mi się podoba, lakier jest dla mnie zbyt rzadki, musiałam nałożyć dwie grube warstwy aby stał się kryjący. Żeby nie czuł się samotny ozdobiłam go gwiazdkami.
A tak prezentują się moje drugie pazurki. Może nie są idealne się chyba sama wiecie, że nie jest łatwo pracować na stopach. 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...