Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fimo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fimo. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 lipca 2013

Owocowy projekt: Grapefruit

Kolejny owocowy tydzień, tym razem grejpfrut, który najczęściej jest kojarzony z różowym cytrusem. Postawiłam na ozdoby fimo, trochę letnich kolorów i odrobinę brokatu. Fimo miałam w pałeczce dlatego wcześniej przy pomocy żyletki musiałam pociąć kilka plasterków, starałam się aby były one jak najcieńsze, dzięki czemu ładnie przyczepiły się do paznokci.
 Zachęcam do oglądania prac z poprzedniego tygodnia, możecie głosować na swoich faworytów:
 tu. (ja nie brałam udziału)
;)

niedziela, 29 kwietnia 2012

Recenzja lakieru Golden Rose Paris Summer Collection Nail Lacquer nr 225 + projekt Rainbow

 Lakier  Golden Rose Paris nr 225 pochodzi z kolekcji Summer, która została nagrodzona w konkursie Perły Rynku Kosmetycznego 2011. 
Co pisze o niej producent: "Jest to linia wysokiej jakości, niezwykle trwałych, szybkoschnących lakierów z utwardzaczem. Specjalna receptura wzbogacona w substancje odżywcze zapewnia paznokciom ochronę i siłę. Produkt nie zawiera formaldehydu, toluenu, dbp i kamfory."
Cena to 5,50 zł do nabycia tu jak i w stacjonarnych sklepach z produktami marki Golden Rose. (Aktualnie ten kolor nie jest dostępny).  Zakupy lakierów on-line dają nam gwarancję ceny producenta, bo z tego co zauważyłam drogerie często lubią zawyżać ceny tych emalii. Minusem zaś jest niemożliwość zobaczenia realnego koloru i wykończenia - w sklepie internetowym możemy mieć z tym mały problem.

Lakier ma oryginalną, elegancką formę buteleczki. Długa zakrętka pomaga w wygodnej aplikacji lakieru. Konsystencja rzadka ale w tym przypadku jest to duży plus ponieważ idealnie rozprowadza się po płytce, może to zasługa pędzelka, który również mnie oczarował. Lakier ma w sobie jasny shimmer, który na moich zdjęciach jest słabo widoczny ale w rzeczywistości widać go wyraźnie. Co do trwałości ciężko mi jest coś w tej kwestii powiedzieć - zawsze nakładam lakiery na bazę, rzadko też noszę  je solo, a ten też posłużył jako tło do kwiatuszków fimo ale o tym później. Jedyny minus jaki zauważyłam to krycie, do całkowitego potrzebujemy trzech warstw, po dwóch jest już całkiem dobrze(drugie zdjęcie) ale trzy zakryją całkowicie końcówki. Schnięcie było dłuższe ze względu na te trzy warstwy ale pomogłam sobie w tym przyśpieszaczem. Ogólnie oceniam lakier jako bardzo dobry z minusem za krycie. W kolorze zaś się zakochałam♥ - Golden Rose trafił z nim w mój gust;)
Dziękuje firmie Golden Rose za możliwość zrecenzowania lakieru. 

Tym postem wywiązuje się też z projektu Rainbow - tydzień zielony. No bo zieleni lakier Golden Rose nr 225 ma w sobie dużo. Dodałam mu kwiatuszki fimo. Fimo pocięłam z lasek ale gdybym miała je teraz kupować chyba zdecydowałabym się jednak na te już pocięte pomimo, że są droższe. Wciąż mam problem aby pałeczki pociąć bardzo cieniutko, tylko co trzeci/czwarty plasterek nadaje się do przyklejenia - reszta idzie w kosz. Całość pokryłam dwiema warstwami top coatu Color Club.
;)

wtorek, 4 października 2011

Dla łasuchów:)

Na początek krótko o ostatnim zdobieniu. Pazurki zyskały wiele pochwal w pierwszych dniach na uczelni:) Nosiłam je przez ok. tydzień i miały tylko niewielkie ubytki podczas zmywania. Na blogu staram się co kilka dni zamieszczać nowe posty dlatego często jestem do przodu z tym co akurat noszę na pazurkach. 


Pokazywałam już kiedyś ten lakier ale znów po niego sięgnęłam. Seria różana jest wszystkim znana więc nie będę się o nim rozpisywać, krycie przy dwóch warstwach, schnie dość długo, nr odcienia to 8.











Do zdobienia użyłam nowej blaszki, którą kupiłam za 5,00zł na stoisku w pasażu Tesco, które poleciła mi zmalowanalala za co jej dziękuje. Jakość takich tańszych blaszek nie jest idealna ale bardziej wprawione "stepmelkowiczki" dadzą sobie radę. Wiem, że takie zdobienia nie są zbyt "poważne" ale  narazie nie chodzę bo biura i na bardziej poważne paznokcie zawsze przyjdzie pora. 
Po pomalowaniu paznokci różowym Wibo posypałam je białym opalizującym brokatem. Następnie motywy z blaszki i ciasteczka fimo.



;)

wtorek, 20 września 2011

Pierwsze podejście do fimo

Już myślałam, że polegnę przy krojeniu fimo nożem ale na szczęście za radą dianuseeek posłużyłam się żyletką i poszło lepiej, może nie są takie jak być powinny ale jak na pierwszy raz byłam z siebie zadowolona.

To wczorajszy wzorek. Fimo lekko odstają i wydawać się by mogło, że  mogą szybko odpaść i zahaczać o wszystko. Napisze o swoich odczuciach: jestem przyzwyczajona do tego, że coś może odstawać, nie mam problemu z aplikacją kilku warstw topu więc po takiej ilości lakieru fimo nie ma szans odpaść. W tym przypadku pokryłam dwiema warstwami. Byłam z nimi na zakupach, gotowałam i nie przeszkadzały mi. Zmyłam je tylko dlatego, że chciałam wypróbować czegoś nowego. Baza jakiej to użyłam to Golden Rose nr 269.
 
Dziś pomalowałam paznokcie lakierem Golden Rose nr 327 z cieniowaniem- Catrice Run Forest Run. Kwiatuszki bardzo ładnie przylgnęły (jak na fimo). Pewnie nie ponoszę ich zbyt długo bo mam za dużo nowych rzeczy do wypróbowania więc nie dowiem się ile  max. wytrzymają ale kilka dni na pewno.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...