poniedziałek, 28 stycznia 2013

Golden Rose Jolly Jewels nr 115 - wersja matowa

Wiem, że pewnie lakier jest Wam dobrze znany, ja jednak chciałam go uwiecznić na swoim blogu:) Jeden z najładniejszych z kolekcji Jolly. Lakier nałożyłam na warstwę białej bazy Bell i zamiast zwykłego topu użyłam wersji matującej firmy Elf. Wcześniej nosiłam go bezpośrednio na odżywce w dwóch warstwach, końcówki były lekko widoczne ale lakier prezentował się równie ładnie.
Podczas swojej ostatniej wizyty w sklepie Golden Rose (swoją drogą ceny wróciły do normy, nie wiem czy pamiętacie ale narzekałam na znacznie zawyżone ceny w punkcie z kosmetykami GR w moim mieście, nie wiem na ile było w tym mojego udziału ale dostałam wtedy odzew od firmy GR i przy następnych zakupach w owym sklepie ceny lakierów spadły); zostałam poinformowana od Pani ekspedientki, że w lutym szykują się jakieś przeceny na tę serię z czego jestem zadowolona, bo chętnie przygarnę jeszcze ze dwa numerki. 
Jakie są wasze faworyty z tej serii? U mnie zdecydowanie jest to 103, który pokazywałam tu, dzisiejszy 115 i 106, który pokaże w najbliższym czasie - nie miałam go jeszcze na paznokciach ale jest pierwszy w kolejce:) Pewnie dokupię jeszcze 109 ale poczekam na promocje:D 
;)

44 komentarze:

  1. nie widziałam go jeszcze w tej wersji, muszę przyznać, że boski! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo go lubię- sama miałam pomysł, żeby potraktować go matem :)
    mój faworyt z JJtek to 105tka!

    OdpowiedzUsuń
  3. W takiej wersji, podoba mi się najbardziej ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. ładnie :) bardzo lubię ten lakier :)

    OdpowiedzUsuń
  5. chciałabym w końcu kupić sobie jakiegoś Joly Jewelsa

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurcze, tyle razy go widziałam na blogach, chyba najbardziej kultowy lakier z tej serii, a do mnie jakoś nie przemawia. Ja posiadam kolory 104 i 116. Do tego bardzo spodobały mi się jeszcze 103,108 i 112.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kojarzy mi się z wiosną jest taki wesoły i kolorowy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładny, właśnie ten i jeszcze jeden podobny (pastelowa baza, różnokolorowy brokat) najbardziej podobają mi się z tej serii. Takie nietypowe są.
    Świetna reakcja firmy na twoją notkę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeśli będzie promocja to pewnie i ja się skuszę! :D Hmm.. ten mat ledwo widzę tak na prawdę :D Pewnie te "pierdółki" zanurzone w lakierze tak się świecą, że mat przyćmiewają. Ta seria lakierów na prawdę im się udała. Jestem zachwycona!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszędzię kuszą tą serią... grrrr:) nie umiałabym się chyba zdecydować na jeden. Bardzo fajny. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. z matowym topem wygląda chyba jeszcze lepiej

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo ładny ten lakier :) chyba odwiedzę sklep Golden Rose :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię takie połączenie z matem :) Świetne są :)

    OdpowiedzUsuń
  14. uroczo to wygląda! kojarzy się z jakąś taką imprezą z konfetti i serpentynami :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Podoba mi się i to bardzo:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Znowu kuszenie JJ :) Pięknie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  17. W takiej wersji mi się bardzo podoba!

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam ten numerek!
    Słodki cukierek, a ta jedna warstwa wygląda bardzo ładnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie w mieście lakiery z tej serii są dostępne tylko w jednym punkcie a ich cena to 9,80zl.

    OdpowiedzUsuń
  20. Tak poluję na ten właśnie lakier i nie mogę go u siebie dostać... najlepszy ze wszystkich JJ :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Niezły pomysł ze zmatowieniem tego brokatu! :) Muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  22. heh, mój też nie jest skory do spacerów bo też wolałby poleżeć po pracy:) ale jak tylko zrobi się cieplej to na pewno zmienie mu ten nawyk:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Z tej serii wszystkie lakiery mi się podobają!:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wersja naprawdę urokliwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Cukierkowy, wygląda niczym Candy Lacquer - Snow Bunny. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. w wersji matowej wygląda super, ale pewnie znowu będę mieć to samo... lakier strasznie mi się podobał, kupiłam, pomalowałam i - lipa! wygląda na moich paznokciach strasznie. chyba zwyczajnie nie potrafię nosić bieli, nawet z takim dodatkiem koloru... niemniej u ciebie wygląda cukierek pudrowy :)
    a jeśli o krem vichy normaderm chodzi, to u mnie się nie rolował, ale to i tak nie daje mu forów przy wysuszeniu. jedynym kosmetykiem, który mam i używam codziennie, jest micel vichy. rezygnuję jednak z dalszego poznawania marki - mam jeszcze w zapasie ten żel/peeling/maskę, którą będzie trzeba zmęczyć, ale aktualnie zachwycam się żelem svr do cery trądzikowej, który póki co sprawuje się nawet na mojej przesuszonej skórze świetnie :) niestety cena równie niezachęcająca...
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo ciekawa stylizacja! Dziękujemy i życzymy kolejnych inspiracji z produktami marki Golden Rose:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Pięknie wygląda w takiej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  29. lubie tego typu lakiery tylko później mam problem z ich zmyciem :)

    zapraszam może u mnie jakieś ciekawe inspiracje znajdziesz :) nailmadebykate.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetny efekt ja niestety gdzie kupuję te lakiery nie trafiłam na ten numerek;(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za Twój komentarz:) Jest to moja nagroda za każdy nowy post. Jeśli masz jakieś pytania, uwagi napisz o tym.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Wystąpił błąd w tym gadżecie.